Hotel Karpacz Zaprasza
Karpacz Hotel Halny, spa w Karpaczu
Hotele Karpacz
Hotel Karpacz Spa - Hotel
Hotel Karpacz Spa - Pokoje
Hotel Karpacz Spa - Spa
Hotel Karpacz Spa - Oferta
Hotel Karpacz Spa - Cennik
Hotel Karpacz Spa - Galeria
Hotel Karpacz Spa - Atrakcje
Hotel Karpacz Spa - Księga gości
Hotel Karpacz Spa - Kontakt
Karpacz Hotel Halny, spa w Karpaczu
hotele Karpacz
Karpacz hotele
Karpacz spa
spa Karpacz
sylwester KarkonoszeKarpacz Hotel Halny Spa - Rezerwuj
Hotele Karpacz
Hotele Karpacz
Karpacz Hotel Halny, spa w Karpaczu
Karpacz Hotel Halny, spa w Karpaczu

Karkonosze mnie ciekawią - część I Dzieje Gór Olbrzymich

Karpacz Hotel Halny *** zaprasza serdecznie na cykl artykułów pt. „Karkonosze mnie ciekawią”. Zaczynamy od historii tego pasma górskiego, w kolejnych opiszemy najciekawsze gatunku zwierząt i roślin, a także najpiękniejsze miejsca oraz najbardziej atrakcyjne szlaki turystyczne. Serdecznie zachęcamy do lektury!

Dziś prezentujemy pierwszy artykuł - „Dzieje Gór Olbrzymich”

Co to za nazwa?

Skąd wzięła się polska nazwa – Karkonosze? Większość badaczy twierdzi, że polska nazwa pochodzi od czeskiej – Krkonoše, a ta początek swój wzięła od złożenia słowiańskiego rdzenia krk-krak-, co oznacza poskręcany krzew jakim jest kosodrzewina, oraz -noš, - e – nosić, dokładnie oznacza to góry niosące kosodrzewinę lub góry porośnięte kosodrzewiną. Pierwszy raz nazwa ta pojawiła się w 1492 roku w dokumencie. Początkowo używana nazwa była rodzaju żeńskiego i odnosiła się do jednej góry – Kotela z grzbietem Krkonoša.

W 1601 roku w ołomunieckim śpiewniku religijnym po raz pierwszy użyto nazwy Karkonosze, która odnosiła się do całego pasma górskiego. Podobna geneza jest związana z „Górą Olbrzymią" (Riesenberg), która początkowo odnosiła się tylko do Śnieżki, natomiast z biegiem czasu została przeniesiona na całe pasmo i tak powstała nazwa Riesengebirge. Istnieje również hipoteza, że Karkonosze wywodzą się od praindoeuropejskiego rdzenia kar lub gar, oznaczającego „górę” lub „kamień”. W tym wypadku użyty podwójnie - „karkar” oznaczałby „kamieniste pole, kamieniste zbocze”. Ciekawostką jest również to, że na mapie Klaudiusza Ptolemeusza wymienione jest plemię „Korkontoi”, które możliwe, że zamieszkiwało tereny położone u stóp gór od strony południowej.

Miejscowości położone w bliskim sąsiedztwie gór zostały zamieszkałe podczas akcji kolonizacyjnej, która była prowadzona pod koniec XIII i XIV wieku. Powstawały w tym miejscu wsie rolnicze, ale górne partie gór były w tym czasie dziewicze, prawie bezludne. Mieszkańcy tych ziem zajmowali się rolnictwem, górnictwem oraz hutnictwem. Po tym jak w XIII wieku odkryto pokłady kwarcu w Górach Izerskich zaczęło rozwijać się hutnictwo szkła. W dolinach rzek powstawały wędrowne huty wytwarzające szkło górskie (vitrum montanum). Huty funkcjonowały zarówno po śląskiej stronie gór, w Piechowicach, Szklarskiej Porębie i Czerniawie, jak i po czeskiej stronie w Harrachovie, Jabloncu nad Nisou, Desnej i Rokytnicy. Jednak w miejscach, gdzie odkryto złoża rud żelaza i kruszców powstawały kopalnie. Rozwój górnictwa oraz hutnictwa powodował większe zapotrzebowanie na drewno, a także otrzymywane z niego: węgiel drzewny (stosowany jako opał w piecach hutniczych) oraz potaż (jako topnik). W tym czasie w górach pojawili się specjaliści od transportowania pozyskanego drewna kurzacy. Lasy karkonoskie prawie w całości zostały wykarczowane. Na dużych przestrzeniach górskich po wycięciu lasu, mieszkańcy prowadzili działalność rolniczą. Próbowano uprawiać ziemię i wypasać bydło nawet w wysokich partiach gór. W ten sposób zapoczątkowano powstawanie bud pasterskich, które z czasem zmieniły się w górskie schroniska.

Raczkująca Turystyka

Turystyka zaczęła rozwijać się w Karkonoszach wraz z rozwojem uzdrowisk. Kuracjusze, którzy przybywali na leczenie do wód w Cieplicach, Świeradowie Zdroju, Jańskich Łaźniach i Łaźniach Libverda byli pierwszymi turystami, którzy wyruszyli na piesze wyprawy górskie. Wtedy największym ośrodkiem kuracyjnym były Cieplice (dziś dzielnica Jeleniej Góry). W 1687 roku cieplickie uzdrowisko odwiedziła królowa Maria Kazimiera Sobieska. Od tej pory Cieplice stały się prestiżowym i bardzo modnym w tamtych czasach, uzdrowiskiem.

W 1451 roku, w Jańskich Łaźniach kurację odbywał Eneasz Sylviusz Piccolomini – późniejszy papież Pius II. Uzdrowiska skupiały życie kulturalne i towarzyskie. Oprócz kuracji w wodach lecznicych modne były również bale czy też spektakle teatralne. Z myślą o kuracjuszach powstawały pierwsze przewodniki turystyczne jak pochodzący z 1850 roku „Warmbrunn i okolice jego...”, którego autorką była Rozalia Saulson.

Na górskich polanach zaobserwować można było działalność rolniczą, szczególnie wypas bydła. Był to początek dla powstawania bud pasterskich, które potem przekształcane były a schroniska górskie. Już w XVIII wieku znana była Buda Hampla (aktualnie schronisko Strzecha Akademicka), gdzie dawano schronienie i strawę wędrowcom, którzy podążali na Śnieżkę. Podobną rolę pełniły schroniska Lučni Bouda, na Hali pod Łabskim Szczytem oraz na Hali Szrenickiej. Pierwsze typowo górskie schroniska powstały w 1837 roku nad Śnieżnymi Kotłami oraz na Wysokim Kamieniu. Ciekawostką jest również fakt, że w XIX wieku rola schroniska i gospody przypadła również kaplicy św. Wawrzyńca na Śnieżce (1603 m.n.p.m.)

Charakterystycznym wyrobem karkonoskiej budy był twaróg z dodatkiem ziół górskich, suszony i przygotowywany w specyficzny sposób miał oryginalny smak. Tradycją zapoczątkowaną właśnie w tych miejscach stało się wykładanie ksiąg pamiątkowych, gdzie wpisy o wrażeniach z górskich pobytów zamieszczali wędrowcy. Wraz z powiększającą się liczbą turystów w Karkonoszach, karkonoscy górale pełnili funkcje przewodników oraz tragarzy lektyk. Pierwsza organizacja przewodników górskich i tragarzy lektyk została powołana w 1817 roku. Turyści byli noszeni w lektykach do wodospadu Szklarki, na zamek Chojnik, a także na szczyt Śnieżki. Lektyki można podziwiać w Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu.

W XIX wieku duża popularnością cieszyły się zjazdy na saniach rogatych. Na początku sań używali gospodarze bud pasterskich i służyły one do zwożenia drewna, z czasem sanie stały się transportem jakim poruszali się turyści. Na górskie grzbiety wywożono turystów zaprzężonymi w konie saniami, a potem zjeżdżano kilkukilometrową trasą w dół, a wszystko to działo się pod opieką kierującego saniami. Początkowo zjazdy odbywały się z Przełęczy Okraj, Strzechy Akademickiej, Polany, Petrovki do Špindlerovego Mlyna i do Jagniątkowa, z Hali pod Łabskim Szczytem i Hali Szrenickiej. Była to tak popularna atrakcja, że w okresie zimowym z Wrocławia jeździły specjalne pociągi, które rano dowoziły turystów w Karkonosze, a wieczorem wracały do Wrocławia. Zjazdy saniami rogatymi do dziś mają miejsce w Kowarach. Tam co roku odbywa się festyn ze zjazdem z Przełęczy Okraj do Kowar.

Następną zimową atrakcją w Karkonoszach i Górach Izerskich było narciarstwo. Pierwsze trzy pary norweskich nart pojawiły się w Karkonoszach w 1885 roku, a pierwszym karkonoskim narciarzem został kapitan Vorwega z Cieplic, który zimą 1890/91 jako pierwszy wyruszył na narciarską wyprawę w góry. Aktualnie oprócz narciarstwa biegowego bardzo sławne stało się również narciarstwo biegowe. W Górach Izerskich na Orlu co roku organizowany jest Narciarski Bieg Retro, który jest kultywowaniem tradycji tego regionu, a Bieg Piastów odbywający się co roku na Polanie Jakuszyckiej zaliczany jest do największych wydarzeń biegowych w Polsce.


Laboranci – wybitni zielarze

Zapiski świadczące o zbieraniu ziół w Sudetach pochodzą już z XVI w. Mówią one o zainteresowaniu przez „oficjalną medycynę”, której reprezentantami byli uczeni oraz lekarze z królewskiej Pragi. W 1622 lub 1623 roku w Karpaczu osiedlili się protestanccy uchodźcy religijni z Czech. Pośród nich znalazł się Georg Werner, pochodzący z Kłodzka aptekarz, dzięki któremu niewielka miejscowość stała się ośrodkiem laborantów, a zielarską wiedzę przekazał synowi. Patronem karkonoskich laborantów stał się Duch Gór, a jego podobizną dekorowane były zielarskie kramy. Często opowiadali oni niezwykłe historie o Duchu Gór, którego nazywali również „korzennikiem”. Według legend posiadał on największą wiedzę o leczniczych właściwościach karkonoskich ziół, pełnił on także funkcję ich opiekuna i strażnika. Dzięki strasznym opowieściom laboranci odstraszali mieszkańców Karpacza przed miejscami występowania dobroczynnych ziół i tym samym chronili i dobrze ukrywali miejsca gdzie te rośliny rosły oraz wszystkie receptury produkowanych leczniczych specyfików.

Jedna z legend mówi, że ośrodek laborantów u stóp Śnieżki powstał około 1700 roku dzięki studentom medycyny z uniwersytetu w Pradze. Mikołaj i Salomon znaleźli się w tym miejscu z niewyjaśnionych przyczyn. Jedna wersja legendy mówi o tym, że przybyli oni do Karpacza z powodu panujących w Pradze zamieszek, inna wersja opowiada o przybyciu w te strony z powodu lęku przed odpowiedzialnością za udział w krwawym pojedynku z lekarzem lub aptekarzem. Studenci postanowili zamieszkać w Karpaczu i połączyć wiedzę medyczną z leczniczymi właściwościami karkonoskich roślin. W ramach podziękowań za gościnę, przekazali swoją wiedzę mieszkańcom Karpacza oraz założyli pierwszą aptekę w miejscowości. Niestety nie są znane nazwiska praskich studentów, jednak wiemy, że pierwszymi ich uczniami byli Melchior Grossmann i Jonas Exner. Na północnej ścianie kościoła parafialnego św. Jadwigi w Miłkowie zachowały się do dziś nagrobki laborantów pochodzące z XVIII wieku.

Na początku XVIII w. laboranci utworzyli cech , wprowadzili szkolenie zawodowe oraz jednolitą recepturę. Koniec XVIII i początek XIX to czas kiedy laboranci bardzo prężnie działali, a swoje medykamenty sprzedawali w górskich osadach, na szlakach handlowych, targowiskach oraz w dużych miastach Saksonii, Austrii, Czech, Polski, a nawet Rosji i Anglii. Sława zielarzy zaczęła się rozrastać i tak do niewielkiej miejscowości Karpacz oraz pobliskiego Miłkowa przybywało coraz więcej chorych. Laboranci potrafili przygotować ponad 200 specyfików na różne dolegliwości, a były one produkowane z 98 gatunków roślin, 7 gatunków drzew, 55 gatunków owoców leśnych, a także 43 gatunków nasion. Niestety medycyna i farmacja to dziedziny, które nie były przychylnie nastawione do ziołolecznictwa. W 1790 roku laboranci otrzymali pierwsze ograniczenia jakimi było wydanie zezwolenia na produkcję jedynie 46 medykamentów, potem nastąpiło kolejne utrudnienie – sprzedaż specyfików tylko w miastach, które były siedzibą lekarza powiatowego. W 1843 roku wydano zakaz przyjmowania do cechu nowych adeptów tego zawodu. Ostatnim laborantem był August Zölfel, który zmarł 18 marca 1884 roku.

Obecnie można poznać pracę laborantów i zobaczyć ponad 100 gatunków leczniczych roślin karkonoskich w Domku Laboranta, który znajduje się przy Centrum Informacji Karkonoskiego Parku Narodowego w Karpaczu.

Walonowie – poszukiwacze skarbów

Już od średniowiecza Karkonosze oraz Góry Izerskie były ciekawymi miejscami do których przybywali poszukiwacze skarbów. Sława i bogactwo były mocniejsze niż lęk przed trudnym, niedostępnym górskim terenem.

Już w XII wieku w Karkonoszach poszukiwano cennych kruszców, a poszukiwania te były prowadzone głównie przez przybyszów z dalekiej Walonii. W 1148 roku Laurentius Angelus, mistrz górniczy, odkrył na zboczu Góry Rudnik niedaleko obecnych Kowar, obfite złoża rudy żelaza. Natomiast w znanej „Wrocławskiej Księdze Walońskiej”, znajduje się wzmianka o Antoniusie der Wale (Walończyk) poszukiwaczu rud, który przybył z Włoch, a dokładniej Florencji.

W XVI wieku Karkonosze były pełne lekarzy, alchemików, poszukiwaczy skarbów, awanturników, różdżkarzy, górników, „wolnych ludzi” oraz poszukiwaczy przygód. Jednym z odwiedzających Karkonosze był lekarz i alchemik Leonhard Thurneysser zum Thurn. Znalazł on w tym miejscu złoto i szlachetne minerały. Najcenniejsze okazy: korundy, szafiry oraz rubiny były wykorzystywane do wykonywania misternych ozdób, a półszlachetne kamienie takie jak: ametysty, topazy, turmaliny, granaty, jaspisy oraz kryształy górskie były używane do wyrobu słynnych florenckich mozaik. Wenecjanie byli zainteresowani tymi minerałami przede wszystkim ze względu na związki kobaltu, które były wykorzystywane do barwienia szkła. Poszukiwaczy skarbów którzy przybyli w Karkonosze najbardziej interesowało znalezienie złota. Prawdziwą kopalnią wiedzy o miejscach występowania cennych kruszców w Karkonoszach są pozostawione przez Walończyków Księgi Walońskie. Jeszcze jednym dowodem na obecność Walończyków w naszych Karkonoszach są tajemnicze symbole wykute przez nich w skałach. Prawdopodobnie dzięki tym oznaczeniom odnaleźli oni drogę do ukrytych skarbów.

Historia Karkonoszy jest niezwykle ciekawa. Mamy nadzieję, że „zaszczepimy” w Tobie miłość do tego regionu. Zaglądaj na naszego bloga częściej! Już za tydzień nowy artykuł z cyklu „Karkonosze mnie ciekawią”.

Poleca - Hotel Karpacz Halny ***

 Karpacz Hotel Halny - oferty promocyjne i pakiety
Karpacz Hotel Halny - oferty promocyjne i pakiety
Karpacz Hotel Halny - oferty promocyjne i pakiety
Karpacz Hotel Halny - oferty promocyjne i pakiety
Facebook
Karpacz Hotel Halny

Karpacz Hotel Halny ***

ul. Mickiewicza 10
58-540 Karpacz

tel./fax +48 (0) 75 761 93 63

tel.kom. +48 724 299 908

e-mail: info@hotelhalny.com.pl

Hotele Karpacz, Hotel Karpacz

hotel karpacz :  pokoje :  spa :  oferta hotelu :  cennik :  galeria hotelu :  atrakcje :  kontakt :  rezerwacja :  [ unikalnych odwiedzin: 862218 ]
oferty promocyjne :  pakiety spa :  pakiety specjalne :  księga gości  : blog

design & hosting: vgt.pl

Hotel Halny *** Karpacz

noclegi, pokoje, restauracja i spa w Karpaczu

Hotel Karpacz Zaprasza